Mikser Smeg. Testujemy i recenzujemy robot kuchenny
FOOD & Friends

Mikser Smeg. Testujemy i recenzujemy robot kuchenny

duka_recenzja1

Nie ma nic lepszego niż zapach domowego ciasta. Przyznam, że długo byłam zwolenniczką stosowania metod babcinych, czyli ucierania i wyrabiania ciasta ręcznie. Z czasem jednak, a może i z wiekiem, zrobiłam się bardziej wygodna, chociaż wolę określenie praktyczna. Rozpoczęłam więc poszukiwanie pomocnika kuchennego, który czasem mnie wyręczy. Jako że jestem „hard userem” zakochanym we włoskim designie marki SMEG wybór był prosty. Za tą decyzją stał nie tylko estetyczny wygląd, ale i technologia, która i w tym wypadku nie zawodzi.

JAKOŚĆ WYKONANIA MIKSERA SMEG

Robotów kuchennych jest wiele, ale w przypadku SMEGA, możemy liczyć na najwyższą jakość wykonania. Co za tym stoi?
– Stabilny, ciśnieniowo odlewany aluminiowy korpus,
– podstawa ze stopy cynku
– porządny uchwyt prędkości wykonany z wysokiej jakości stali nierdzewnej,
– do kompletu pojemna, bo aż 4,8 litrowa misa, w której można się przejrzeć.

Co prawda w związku z użytymi materiałami robot nie jest lekki, ale z drugiej strony jest to zaleta. Dlaczego? Po pierwsze, możemy nastawić mikser i śmiało zająć się innymi obowiązkami (lub sobą), mając całkowitą pewność, że podczas pracy robot ani drgnie. Ponadto w mikserze zastosowano wiele ciekawych rozwiązań technologicznych. Mamy na przykład aż 10-stopniową, płynną regulację prędkości w postaci „dźwigni biegów” w wygodnym i łatwo dostępnym miejscu. Co więcej robot posiada funkcję Smooth Start, co znaczy dokładnie tyle, że zaczyna pracę na niższych obrotach, zapobiegając w ten sposób rozpryskiwaniu się składników. Brzmi nieźle, i uwierzcie mi, że tak jest! Dodatkowo mamy również zabezpieczenia chroniące przed uniesieniem uruchomionego miksera i uszkodzeniem silnika.

RODZAJE KOŃCÓWEK

Przejdźmy jednak do tego, co w przypadku miksera najważniejsze, do końcówek.  W zestawie mamy trzy końcówki:
– aluminiowe mieszadło,
– hak do zagniatania ciasta,
– rózgę ze stali nierdzewnej.
Wszystko mocowane w łatwy, sprytny sposób, dzięki czemu podczas pracy możemy być pewni, że wszystko jest na swoim miejscu. Dodatkowo dostajemy praktyczną osłonę na misę w formie plastikowej pokrywki, dzięki której nasza kuchnia ma szansę pozostać czysta, nawet jak zaszalejemy z mąką. Osłona posiada otwór, przez który w trakcie pracy miksera możemy dodawać składniki. Co więcej? Do robota możemy dokupić dodatkowe końcówki, np. taką, dzięki której z łatwością przygotujesz domowy makaronmakaron spaghetti, a nawet włoskie ravioli.

Mikser SMEG - recenzja produktu
duka_smeg_01
duka_smeg_03
duka_smeg_05
duka_smeg_09

SZYBKOŚĆ PRACY I MOC SMEGA

To są fakty, a jak jest w praktyce? Po pierwsze robot jak na swoją moc 800W pracuje naprawdę cicho, co uważam za dużą zaletę, szczególnie dla tych, którzy lubią szaleć w kuchni o nietypowo wczesnych bądź późnych porach. Z rzeczy, które mnie zaskoczyły, to szybkość pracy. Końcówką hak wyrobiłam ciasto na makaron w mniej niż minutę! Piana z białek była nie tylko sztywna, ale również miała wyjątkowo kremową konsystencję. Mój biszkopt nigdy nie był tak puszysty. Co więcej, końcówki są na tyle dobrze dostosowane do misy, że można ich używać niezależnie od ilości składników. Śmiało możemy przygotować dużą porcję ciasta drożdżowego dla całej rodziny, ale również mniejszą na zwykły niedzielny placek. Możemy być pewni, że nawet niewielka porcja kogla-mogla, będzie porządnie wymieszana.

WŁOSKI DESIGN W STYLU RETRO

Ok, tyle z praktycznego punktu widzenia, teraz o tym, że robot kuchenny SMEG to nie jest zwykły mikser, to stan umysłu. Po prostu cieszy samym faktem, że stoi na blacie w kuchni. Do wyboru mamy kilka kolorów. Ja postawiłam na klasykę i wybrałam kolor kremowy, który idealnie pasuje do każdej kuchni, niezależnie od tego jaki styl ma nasze mieszkanie.

Dzięki temu, że robot SMEG ma niewątpliwie uroczy, retro charakter czuję, że nie do końca porzuciłam klimat przygotowania wypieków w dawnym stylu. Fakt, zamieniłam drewnianą łyżkę do ucierania na turbonowoczesny robot kuchenny, ale jestem pewna, że mój robot dotrwa kolejnych pokoleń. Pewnie to ciut sentymentalne, ale być może pozwoli kiedyś moim wnukom odkryć tą samą magię rodzinnego gotowania, dzięki której mogłabym z kuchni nie wychodzić.

duka_smeg_07
duka_smeg_06
duka_smeg_02

Menu